Przed wyjazdem na projekt „Syberia – w poszukiwaniu przeszłości i przyszłości” nie do końca rozumiałam potrzeby tej wyprawy. Zsyłanie ludzi na Syberię było dla mnie książkowym faktem. Jednak będąc na miejscu, kiedy jeżdżąc po wioskach rozmawia się z ludźmi, przeszukując cmentarze sprząta się groby, bardzo mnie to zaangażowało. Kiedy znalezienie jednego polskiego nazwiska w starych aktach z archiwum sprawia wszystkim wielką radość. Uświadomiłam sobie jak ważne jest to co robimy. Jak ważna jest pamięć o tych ludziach, o tych wydarzeniach. Projekt ten był dla mnie nie tylko dobrą lekcją historii, ale dał mi możliwość poznania jej z innej perspektywy.
Anna Zięba
Pierwszy raz, gdy usłyszałam o pomyśle wyjazdu na Syberię, pomyślałam, że to jakiś żart, że to niemożliwe, lecieć tak daleko. Później dotarła do mnie cała idea wyjazdu i uświadomiłam sobie, że jest to świetna okazja do samorealizacji, by zrobić coś dobrego, dać coś od siebie. Tak do tego podchodziłam przed przedsięwzięciem. Dopiero na miejscu poczułam, co musieli czuć Polacy zsyłani tam przed laty. Oczywiście nie w 100%, bo teraz czasy się zmieniły i dla mnie ten wyjazd nie był przerażający, wiedziałam, że po dwóch tygodniach bezpiecznie wrócimy do domu. Teraz mam jednak pewien obraz tego, że przebywanie z przymusu, kilka tysięcy kilometrów od Ojczyzny, na pewno musi być przerażającym przeżyciem, szczególnie, gdy nie ma możliwości powrotu. Cieszę się, że mogłam zrobić coś dobrego w kierunku pielęgnowania pamięci tych ludzi, naszych Rodaków, o których wiele młodych ludzi dziś nie ma pojęcia. Dzięki temu wyjazdowi dowiedziałam się, jakie to ważne, by zadbać o świadomość Polaków. Bo któż z nas by chciał, żeby ktoś zmienił mu jedną decyzją całe życie i sprawił, że pozostanie zapomniany?
Joanna Rożdżestwieńska
"Już dwa razy uczestniczyłem w projekcie 'Syberia w poszukiwaniu przeszłości i przyszłości'. Udział w takiej wyprawie dał mi możliwość zobaczenia zupełnie innego świata niż ten, który nas otacza. Na Syberii życie toczy się innym rytmem, inni są ludzie, którzy troszczą się raczej o jedzenie i problemy dnia codziennego, niż o rozrywki i plany na przyszłość. Zupełnie odmienne są też krajobrazy bezkresnych pól, stepów, czy tajgi sięgającej nieraz aż po horyzont.
Z drugiej strony to wspaniali, gościnni ludzie i dzieci zawsze gotowe do zabawy, otwarte na wszystko, co nowe, co może oderwać ich od nudy codzienności.
Podczas projektu odkryliśmy część naszej historii, zagubione w syberyjskich lasach wspomnienia o Polakach, którzy w strasznych warunkach zostali zesłani w te olbrzymie przestrzenie. Wielu z nich nigdy nie wróciło do Ojczyzny. Potomków tych, którym udało się przetrwać te okrutne lata mogliśmy spotkać, porozmawiać z nimi i wspólnie utoczyć łzy wzruszenia. Nad grobami tych, którzy pozostali tam na zawsze mogliśmy się choć pomodlić i upamiętnić ich los.
Podczas projektu „Syberia – poszukiwaniu przeszłości i przyszłości” zrozumiałem jak ważna w życiu jest pamięć, nadzieja i bezinteresowna pomoc potrzebującym. To prawdziwa lekcja żywej historii, która pokazuje jednocześnie jak wiele można zrobić, jeśli wierzy się we własne siły.
Marcin Bednarkiewicz
„Projekt 'Syberia' dał mi możliwość, poznania siebie, znalezienia granicy mojej wytrzymałości. Dowiedziałem się, że mogę pomagać innym i mieć tylko satysfakcje z dobrze wykonanego zadania. Również dzięki temu projektowi, miałem możliwość odwiedzenia kraju, do którego zsyłano Polaków podczas wojny, poznania ich losów, to była taka lekcja historii w praktyce. Uważam, że tworząc projekt 'Syberia' staję się częścią czegoś na prawdę ważnego, dla rodzin zesłanych na Syberię Polaków, dla nas samych jak i być może dla całej Polski, jeśli odniesiemy sukces w szukaniu śladów żyjących tam jeszcze potomków Sybiraków i szukając dokumentów w archiwach rosyjskich, dotyczących osób, które tam żyły i najprawdopodobniej zmarły, może nawet jakieś rodziny nadal czekają na wieści o swoich bliskich, umożliwienie im poznanie tych losów byłoby dla mnie, dla całej naszej grupy wielkim sukcesem, poczuciem spełnienia dobrego uczynku”
Adam Pańko, uczeń klasy maturalnej
„Wielu młodych ludzi nie wie, co działo się z naszymi Rodakami, Przodkami 70-80 lat temu. Cieszę się, że mogę wziąć udział w projekcie, który ma to zmienić. Cieszę się, że udało się nam pokonać największą przeszkodę, jaką jest odległość 5 000 km i udowodnić, że jak się chce zrobić coś szczytnego, to się da. Wiele osób, którym mówiłem o naszej wyprawie na Syberię, pytało się: po co? Odpowiedź jest prosta - by w przyszłości nie pojawiało się takie pytanie. By polskie społeczeństwo było świadome, znało historię i losy Polaków zesłanych podczas represji na Wschód.”
Tomasz Basiura, student
Projekt „Syberia – w poszukiwaniu przeszłości i przyszłości” dał mi naprawdę dużo. Mogłem doświadczyć ciepła i otwartości ludzi, których kilka tysięcy kilometrów stąd potoczyła się życiowa droga. Poczułem prawdziwą przygodę, która łączyła się z tym, co ma dla mnie największą wartość, pomoc i pamięć dla ludzi, którzy znaleźli się na tej okrutnej ziemi tylko dlatego, że byli Polakami.
Adrian Stojewski, uczeń